|
Strasznie mnie wkurza to pouczanie jednych przez drugich, a w końcu jesli:
- wierzysz w Boga to ok, to Twoja sprawa i bez sensu jest do wiary przekonywać tych, którzy jej nie odczuwają,
- nie wierzysz - to też Twoja sprawa i bez sensu jest toczyć wywody do osób wierzących udowadniając im jakim absurdem jest wiara. A już nabijanie się ateistów z osób wierzących jest szczytem prostactwa.
A tak w ogóle dyskutowanie o religii, czyli sprawie dość intymnej na forum jest dla mnie dziwne.
|