banasik napisał(a):

|
Powiem tak, w sobotę putki zagrały ładny futbol, ale tylko dlatego że przeciw nim wyszła "wyjebana" obrona Romos-Cannavaro-Metzelder-Heinze. W tym dwumeczu mierzyli się z lepszą defensywą i juz mieli problemy, już nie klepali piłeczki, juz nie oddali 30 strzałów. Z ManU nic tylko 3-0 dla anglików.
|
a ja powiem tak, że Pep miał problem z wyjściową 11. Wypadli Marquez (kontuzja) i Puyol(kartki). O Milito nawet nie wspominam. Więc był problem, kogo dać jako drugiego środkowego obrońcę. Wybór padł na Toure, co dla mnie od początku było błędem. Miejsce Toure jest na DM i nigdzie indziej.
Brak Henry'ego to kolejny poważny ubytek. Raz, że lukę po nim musiał łatać Iniesta, a dwa, że wtedy była luka w środku pola po Inieście.
Wraca Puyol, wróci pewnie Henry. Abidala zastąpi Sylvinho, który grał dobrze, gdy Erick miał kontuzję.
Te braki miały spory wpływ na gorszą grę Barcelony. Mam nadzieję, że w meczu z ManU takich kłopotów nie będzie.
PS ciekawe jakby zagrał MU, gdyby mu wypadli Ferdinand(jako Puyol), Vidic (jako Marquez) i Rooney(jako Henry).