styl ManU było widać, jak ostatnio grali z Barcą, która była w kryzysie. A MU ponoć miało najlepszą ekipę w dziejach
Poza tym Barca dziś była osłabiona i to nieźle. Brak Henry'ego, Marqueza i Puyola. Z konieczności Toure poszedł na obronę, Iniesta zamiast rządzić w środku pola, to musiał łatać dziurę po Henrym. Chelsea takich kłopotów nie miała na SB. A mimo to i tak się murowali, gdy Barca gała w 10...i to u siebie hmmm.