Wyświetl pojedynczy post
puszek06
Banita
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 06.05.2009, 22:29
Takie były czasy, ludzie byli ciemni. Ot co.

Skoro ludzie byli ciemno to może też myli się w sprawach wiary? (to co naucza KK teraz to Augustyn plus Tomasz)

Kościół jako instytucja nigdy nie powiedziała że robiła źle , była mowa o niektórych ludziach. kosciół katolicki jest jedyny Chrytusowy i nie ma bata by błądził ( to jest wykładnia i nie ma odwołań) nie widziałęm by uderzył się w pierść nigdy, a tych którzy choć trochę chcieli - Mello, Musiał, Tishner dyskryminowano..
B16 co do gumek jasno się wyraził, jest możliwa dyspenza indywidulana chyba (np jak ktoś jest chory na aids i ma zgode biskupa) ale generalnie nasienie musi został złożone w kobiecie - inaczje to grzech (ta historia o kolesiu i jego corkach ze starego testamentu)

Ewangelie chyba później niż niż 50 lat po smierci Jezusa, chyba coś około II wieku. Wiesz, niewiadomo czy to co było pisane w innych to brednie i sektowe bzdury, kościół je zniszczył i nie mamy wglądu do nich, więc na "zaufajcie KK " ja jakoś się nie opre.
Wiarą wiarą ale jednak troche prawdy historycznej być powinno, nie można wszystkiego jak wymagja brać "ot tak".. w XIX wieku (gdzie indziej i dłuzej) kościół zakazywał masturbacji powołując się na opinie lekarzy o powodowaniu przez to ślepoty, bólach żołądka itd(nie pamietam wszystkich a nie chce wymyslać)
Przez te wszyskie lata katowano nas takimi idiotyzmami i kazano wierzyć - "bo tak" skoro mówią takie rzeczy o codzinnych sprawach (nie myj włosów w niedziele) to dlaczego to co piszą na temat wiary jest prawdą?
Wszystkie dogmaty kościelne, - przeistoczenie, sakramenty - ok, jest to dla ugruntowania wiary, tożsamosci katolika itd. ale nauczenie że jest to koniecznie, potrzebne, jedyne do zbawienia jest po prostu śmieszne.. Kosciół obrósl w niepotrzbeny kurz takich instytucji, prosta wiara zostałą zastąpiona olbrzymią regulacją prawna co wolno czego nie, chorymi zasadami określającymi każde puszczenie bąka, stosunek płuciowy, ubiór. wepchniecie łapsk do każdej dziedziny życia (łącznie z tym za kim mamy głosować - nie raz z historii było grożenie ekskomuniką za inny niż słuszny wg kk głos).. nawet zrzeszenie się w związakch robotniczych było potępione (dopiero rerum novarum spóznione o 40 lat - i wielki mi kurde "papiez robotnikow" to zrobił) ... irytuje mnie po prostu dopierdalanie się do każdej dziedziny życia, nie znajduje tego w NT a jest to po prostu nic innego jak chęć władzy i dominacji (słynne walki o prymat papieża nad władzą świecką w wiekach średnich).. skoro kościół to polityka (nawet jak przyjmiemy że od 100 lat to sie grubo zmieniło to generalnie wiadomo kto dostawał karydnałów, papieży i biskupów przez poprzednie lata - no poza drobnymi wyjątkami) to także wiara która głosi i naucznie nie opiera się wyłacznie na prawdach od Boga tylko jest ścisle powiązane z ideologią tej grupy. Nazim nauczał że on ma racje - Furer i zamknąc jape, Związek radzieki - to samo, kazdy system totalitarny zakazuje kwestionowania jego doktryn i propaguje się jako jedyny słuszny.. Podobnie dla mnie działa KK i dlatego nie uważam go za jakikolwiek autorytet (choć jest tam sporo osób który taki statuś jak najbardziej moga mieć)

wybaczcie literówki.. padam na pysk........... - miłej dysputy teologicznej, fany temat się zrobił
Odpowiedz cytując