|
sędzia fatalny, jasne. Nieodgwizdane karne, czerwo z dupy dla Abidala.
Poza tym już niektórzy zapomnieli o pierwszym meczu, gdzie nie został podyktowany karny na Henry'm i odgwizdany spalony, którego nie było, gdy na sam na sam wybiegał Eto.
A no i warto przypomieć co się wydarzyło kilka lat temu, gdy VV był faulowany a Terry zdobył gola na wagę awansu ;] Jak widać los lubi być sprawiedliwy
edit: widzę, że to samo zauważył Garret, jeśli chodzi o pierwsze spotkanie. Takie rzeczy szybko się niestety zapomina.
|