To nie temat o burgerach ale wtrącę swoje trzy grosze. Wg mnie zarówno Mac i Burger to straszne syfy.. Jakbym jednak miał wybierać to poszedłbym do tego pierwszego. Burgera jadłem w Hiszpanii i na Wyspach i był wręcz beznadziejny. No ale o gustach (a przy takim żarciu o ich braku

się nie dyskutuje
A jeśli chodzi o stadion to fajnie jakby powstała tam knajpa średniej klasy. Ale zgadzam się z kolegą, że najważniejsze będzie Muzeum Wisły Kraków. Mam nadzieje, że zostanie zaprojektowane z głową, a nie sztampowo... Bo wg mnie właśnie to decyduje w dużym stopniu o jego sukcesie. Dla przykładu podam Muzeum w Żywcu. Byłem ostatnio i myślałem, że będzie nuda straszna i poszedłem tylko ze względu na znajomych i piwo na końcu wycieczki

A jak się okazało, projektanci muzeum wykazali się ogromną fantazją i na prawdę co chwilę byłem zaskakiwany. Właśnie czegoś takiego chciałbym pod naszym stadionem. Tylko oczywiście nietuzinkowy projekt, nietuzinkowe wykonanie i nietuzinkowi pracownicy kosztują więcej niż przeciętni..