palikot napisał(a):

|
ja jutro zdaje angielski ustny, i sram, bo nie wiem co moze byc? ma ktoś jakąś koncepcje? Trunde łatwe to zdawał ktoś już?
|
Ja dzis zdawałem ustny angielski

Powiem Ci tak, niby wydaje sie to trudne, ale jesli ja zdałem a naprawde z anglika orłem nie jestem i uczyć się praktycznie nic nie uczyłem


Jak wszedłem to trochę nie kumałem co babki z komisji do mnie nawijają po angielsku i czasem to chyba troche nie na temat odpowiadałem, ale one podchodziły do mojej wypowiedz bardzo sympatycznie

tz. śmiały sie i ja tez , bo sam dobrze wiedziałem ze gadam głupoty

A jednym zdaniem to przebiłem chyba wszystkich


Miałem zadania przeprowadzić negocjacje na temat, że koleżanka wyjeżdża do Anglii i prosi mnie, żebym zajał sie jej psem, moim zadaniem było odmówic, podac powód a nastepnie zaproponować kompromis.Wszystko szło ok do czasu jak miałem zaproponowac kompromis

Zabrakło mi słów i nie wiedziałem co powiedzieć i wyjechałem z takim zdanie dosłownie : MY FRIENDS ZAOPIEKUJĄ SIĘ YOUR DOG



Nie wiedziałem jak jest zaopiekuja się i wogóle z nerwów zgłupiałem no i zaskoczyłem szanowną komisje takim zdaniem, ale podeszły do tego z usmiechem i sie zasmiały i na tym się skonczył egzamin

Ogólnie miałem wchodzić jako 13 i czekałem na swoja kolej 4 godziny...dramat,jak bym wiedział to bym przyjechał troche później, a nie na 8 :/ U mnie wyniki ogłaszali co 5,6 osób, to tez było denerwujące bo na wynik czejkałem ok 2 godzin...
