Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#170
Stary 06.05.2009, 19:58
emsi napisał(a):Wyświetl post
Wolfy nie posądzam Dana Browna o takie pobudki jak nudy ot pieniążki i nic więcej, a zamiast tej literatury nie najwyższych lotów, którą ludzie przyjmują ze śmiertelną powaga i jako prawdę objawioną, wolę poczytać po raz kolejny opowiadania Marqueza, a wnioski na temat religii wyciągać samemu,a nie z pomocą populizmu w typie Dana Browna.
Dlatego zaliczyłem go nie do prostaczków, a hochsztaplerów

emsi napisał(a):Wyświetl post
Zresztą już od dłuższego czasu zastanawia mnie popularność zarówno Browna jak i Coelho, bo dla mnie to próba ubrania w mistycyzm zwykłej grafomanii.
Trudno, żeby potężna organizacja istniejąca ponad dwa tysiące lat - a taką niewątpliwie jest Kościół Katolicki - nie budziła niezdrowego zainteresowania, ani nie dawała podstaw do legend.

Coelho nie czytuję, ale trend do tworzenia świeckiej humanistycznej religii istnieje nie od dziś. W rewolucyjnej Francji był Kościół Rozumu, komunizm starał się poniekąd stać świecką religią, naziści odwoływali się do pogaństwa, podobnie jak współczesne ruchy feministyczne. Jedną z potrzeb człowieka jest potrzeba duchowości, ale wielu zadowala się systemami filozoficznymi i religiami struganymi z patyka. Przyczyną jest niechęć do zmian, niechęć do nagięcia własnej woli, uznania, że jest się niedoskonałym. Znacznie łatwiej jest się usprawiedliwiać, że inni, że świat, że tak moja natura.

Jak widzisz, mnie mało co dziwi Chyba tylko nasza reprezentacja - kiedy myślę, że już bardziej zbłaźnić się już nie można, to oni często pokazują mi jak bardzo się mylę. Czasem sam się dziwię, że to oglądam
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując