Wyświetl pojedynczy post
emsi
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: się bierze woda sodowa i nie tylko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#165
Stary 06.05.2009, 19:46
Wolfy nie posądzam Dana Browna o takie pobudki jak nudy ot pieniążki i nic więcej, a zamiast tej literatury nie najwyższych lotów, którą ludzie przyjmują ze śmiertelną powaga i jako prawdę objawioną, wolę poczytać po raz kolejny opowiadania Marqueza, a wnioski na temat religii wyciągać samemu,a nie z pomocą populizmu w typie Dana Browna.

Zresztą już od dłuższego czasu zastanawia mnie popularność zarówno Browna jak i Coelho, bo dla mnie to próba ubrania w mistycyzm zwykłej grafomanii.

PS: Wolfy w jedynego poszukiwacza arki w jakiego wieżę to w Indiana Jonesa
Ostatnio edytowane przez emsi : 06.05.2009 o godz. 19:51.
--Dezaktywacja-- Borys trzymaj się!
Odpowiedz cytując