Ma do tego bardzo dużo... Na tym polega spowiedź. Na uniżeniu się i przyznaniu do błędów.
I nie chodzi o to by powiedzieć - zgrzeszyłem przeciw 6 przykazaniu

trzeba uszczegółowić, skoro nie zrobiłeś tego sam to ksiądz wypytywał. Bo od tego czy zgrzeszyłeś poprzez obejrzenie pornola / masturbację, seks zależy pokuta i ocena Twojego trwania w grzechu.
Nie widze nic przeciw "zasadom" procedury spowiedzi. Albo ktoś jest katolikiem i ją uznaje albo tym katolikiem nie jest.