tomekk81 napisał(a):

Wcale nie tak dawno jedna dziewczyna powiedziała mojemu przyjacielowi, że to właściwie nie jest tak, że ona nie wierzy. Nie może tak o sobie powiedzieć. Ona wierzy w to, co sobie wymyśli.
|
Jeśli chodziło jej o to, że to w co wierzy jest w jakiś sposób oparte na katolicyzmie lub chrześcijaństwie to wypada pogratulować jej rozsądku i trafnej samooceny. Sądzę, że wielu jest takich, którzy wychowywali się w katolickich/chrześcijańskich rodzinach, ale odrzucają jakiś dogmat lub część tradycji i nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób oddzielają się od swojej pierwotnej religii.
orzeu napisał(a):

|
Swiat teraz sie krystalizuje. Z jednej strony masz eutanazje, aborcje do 9 miesiaca, malzenstwa homo i w niedlugim czasie pewnie tez ze zwierzetami albo poligamie, partie pedofili w Holandii i podobne idiotyzmy a z drugiej kosciol. Wybieram to drugie.
|
Świat się nie krystalizuje. Twoje postrzeganie świata się polaryzuje. Sprowadzasz sobie go do postaci bieli i czerni, bo tylko w takiej postaci jesteś w stanie go zrozumieć. Stąd wmawiasz sobie, że np. jakaś marginalna partia z Holandii (która ma tak mało zwolenników, że nie może wziąć udziału w żadnych wyborach) jest istotnym zjawiskiem, a np. molestowaniem dzieci przez księży nie warto sobie zawracać głowy i, że w żaden sposób nie powinno ono wpływać na postrzeganie Kościoła.
Ciekawi mnie dlaczego widzisz Kościół jako przeciwników poligamii. Zdarzyło ci się kiedyś czytać Biblię?
"Saraj, żona Abrama, nie urodziła mu jednak potomka. Miała zaś niewolnicę Egipcjankę, imieniem Hagar. Rzekła więc Saraj do Abrama: «Ponieważ Pan zamknął mi łono, abym nie rodziła, zbliż się do mojej niewolnicy; może z niej będę miała dzieci». Abram usłuchał rady Saraj. Saraj, żona Abrama, wzięła zatem niewolnicę Hagar, Egipcjankę, i dała ją za żonę mężowi swemu Abramowi"
Abram = Abraham
"Abraham całą swą majętność oddał Izaakowi, synów zaś, których miał z żon drugorzędnych, obdarował i kazał im jeszcze za swego życia odejść od Izaaka ku wschodowi, do kraju leżącego na wschód."
"Gedeon miał siedemdziesięciu własnych synów, miał bowiem wiele żon."
"To mówi Pan, Bóg Izraela: Ja namaściłem cię na króla nad Izraelem. Ja uwolniłem cię z rąk Saula. Dałem ci dom twojego pana, a żony twego pana na twoje łono"
"Jednak Salomon z miłości złączył się z nimi, tak że miał siedemset żon-księżniczek i trzysta żon drugorzędnych"
Jeśli idzie o aborcję to polecam Księgę Kapłańską i fragment gdzie Bóg szacuje wartość ludzi (chodziło o spłatę ślubów). Bóg wymienia przedziały wiekowe i wyznacza ceny. Najcenniejsi są ludzie w wieku 20-60 lat, młodzież jest mniej wartościowa, jeszcze mniej warci są starcy, a najmniej warte są dzieci o wieku od jednego miesiąca do 5 lat. O młodszych Bóg nie wspomina... najwyraźniej są bezwartościowe! ;-(