|
Ostatnio jak byłem w kościele (jakieś 2 lata temu) to ksiądz przekonywał o tym że lepiej wierzyć i być zwykłym ch.jem, niż nie wierzyć i być bardzo dobrym człowiekiem, pomocnym itp.
Od tamtej pory sobie odpuściłem. Jak to Kazik śpiewał o KK 'ja w dniu, kiedy w Boga uwierzyłem członkiem tej instytucji przestać być musiałem'
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
|