|
A ja chodzę do kościoła chociaż czasami mam momenty zawachania i zamiast w kościele ląduje w ,,kosciele" znanym również jako profesjonal,fortuna ale ogolnie uważam że nie wszyscy księża są nienormalni z niektórymi da się pogadać
A mój ksiądz od religi pracował kilka lat na Nowej Hucie i zawsze powtarza (jak chodzimy w koszulkach Wiślackich na lekcje) ,że my to byśmy tylko bili Sąsiadki z drugiej strony błoni :]
|