1q2 napisał(a):

No jest chyba delikatna różnica między mówieniem o czymś a sytuacja gdzie obcy człowiek wypytuje Cię na tematy intymne.
Pewnie też nie ma nic w tym złego gdyby się zapytać księdza czy może się masturbuje a może gwałci dzieci...?
/to tylko tak na marginesie/
|
Idąc do spowiedzi powinieneś być gotowy do rozmowy o nawet najbardziej intymnych tematach, jeśli idąc do spowiedzi myślisz sobie, 'ok, powiem mu, że zwyklinałem teściową, ale nie powiem, że waliłem gruche przed kompem' to lepiej w ogóle nie iść.