7 kotów napisał(a):

|
W takich budynkach zostawia sie pusta przestrzen, a jesli sie znajdzie klient - np McDonalds, to wtedy wchodzi z wlasnym architektem. Tak jest na calym swiecie.
|
To byłoby chyba najgorsze wyjście. Lepiej Babcie Malinę, bo wiem, że tam jest dobre jedzenie. A i blisko akademików AGH. Prócz tej przestrzeni komercyjnej myślę, że potencjalni sponsorzy Wisły mogliby mieć tam niewielkie przestrzenie dla siebie jako biura(1-2 osobowe)