Wyświetl pojedynczy post
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 06.05.2009, 12:20
Ale wystarczy w niedziele popatrzec w kosciele po co ludzie wogole przychodza a zwlaszcza w malych wioskach i miasteczkach.
Przychodza po to zeby odbednic zeby matka i ojciec sie nie trzepilai bo jak sie jest u tesciow tez wypada bo co powiedza
.Przyjda postoja popatrza kogo nie ma zeby potem pobojczyc po kosciele w barze- skad wiem bo mialem kila lat bar zaraz przy kosciele.
Albo wielu przychodzilo do baru potem jeden opowiadal co ksiac smeciz zeby wiedziec w razie czego jak w domu zapytaja.
A pierwsze lawki w kosciele tzw mafia chusteczkowa(znana najlepiej na wsi) musi widziec wszystko to wystarczy zobaczyc jak im glowki chodza do okola a jak zapytasz ludzi po koscielo o czym w kosciele ksiadz prawil albo o czym byla liturgia to 70% nie ma bladego pojecia od taka wiar bo nazucona ale zatwardzialy katolik.

Znakomicie to widac na emigracji gdzie rodzice, rodzina nie ma wgladu w poczynania, z kilkunastu osob z miateczka w ktorym mieszkam a ktore dobrze znam to jest tylko dwie ktore chodza i to pokolenie mojego ojca reszta to nawet nie wie ze wogole jest kosciol w tym miescie
,
Odpowiedz cytując