naprawde ciezko wam znaleźc normalnego ksiedza?
bez zartów.
Ludzie z naszych pokoleń w wiekszosci swietnie nadaja sie do rozmowy.
Kwestia aby umiec sie otworzyć, umiec posłuchac i mieć trochę pokory.
Ksiadz moze byc partnerem do rozmowy a nie recenzentem, wszystko zależy od was.
łatwiej jednak wypchnąc się Rydzykiem
PS nie to żebym był świety czy coś, ale jak już ie do spowiedzi to staram sie robic to na poważnie, a nie odklepac wierszyk z komunii i do domu
