Mareq napisał(a):

pkt 1-5 marny kabaret erystyczny , ale przeprosiny przyjmuje
Co do krytyków Wałęsy , to wypowiedź marszałka Niesiołowkiego , ciężko nazwać nową , bo z tego co wiem to padła w niedzielej kawie na ławę
Premier Tusk , nie czytałem/nie słyszałem .
Widzisz jakąś drobną chociaż różnicę między krytyką występu Wałęsy na kongresie Libertasu przez tzw ,,salon'' a przypisywaniem mu tego co przypisuje mu tzw. ,,ruch tępicieli Bolka'' ?
To , że krytykują ten ruch Wałęsy w żadym wypadku nie implikuje tego , że zmienią swój front w kontekście oceniania jego roli w obaleniu komunizmu .
Jeżeli już nawet ktoś jest przekonany , że tzw. ,,salon'' robi to z czystej kalkukacji politycznej , to i tak kłania się tutaj zasada proporcjonalności 
Więc Wiślaku ze sławetnego rocznika , raczej nie wychodzi na Twoje
|
Cieszę się że przyjąłeś przeprosiny. Co prawda nie jeden by ich nie przyjął ale jak to mówią: są ludzie i ludziska.
Natomiast kategoria kabaret erystyczny to dla mnie nowość (Mumio takie?). Cokolwiek by to nie było przykro mi że rozczarowałem Cię jego marnością (nie taka była moja intencja).
Jeśli chodzi o Wałęsę: wypowiedź z niedzieli moim zdaniem we wtorek jest wciąż świeża (to apropo marszałka), wypowiedź Tuska znajdziesz w dzisiejszej Rzepie, o ruchu tepicieli Bolka nie słyszałem tak samo jak i o tych którzy kwestionują rolę Wałęsy w obaleniu komunizmu (natomiast słyszałem o takich którzy twierdzą że w latach 70 był współpracownikiem SB, żeby było śmiesznie nie neguje tego i sam Prezydent tyle tylko że życzył by sobie aby o tym fakcie pisali tylko"doświadczeni" historycy). A tak ogólnie to daj swoim czas. Oni się dopiero rozkręcają.Jak na początek całkiem nieźle. Tak że chyba jednak na moje.
Natomiast zaintrygowała mnie twoja opinia o salonie. To on istnieje? I to nie salon a tzw. "salon"? Uważaj Mareczku na słowa bo zostaniesz przez swoich wyklęty a wtedy nie będzisz się miał z kim podzielić się swoimi opiniami o Europie, polskiej zaściankowości czy oszołomstwie Kaczyńskich.
I na koniec: liczba przy moim niku może znaczyć cokolwiek. W charakterystyczny dla siebie sposób wyciagasz zbyt pochopne wnioski. Podobnie jak ze "sławetnością" tego rocznika.