Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1701
Stary 05.05.2009, 14:43
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Tak de facto, to już to nastąpiło, z dniem w którym klub zdecydował się nie przedłużać z Baszczem kontraktu więc dalsza część Twojego postu trochę mija się z sytuacją w jakiej jest i Baszczu i klub.




Zgadzam się ale tak by można napisać gdyby Wisła i Baszczu doszli do porozumienia w sprawie przedłużenia kontraktu, a sama finalizacja miała by być lada dzień.Wtedy zostawienie Baszcza 'samemu sobie' to by była nawet nie tylko nieuczciwość ale i zwykłe świństwo.

Zobaczymy jak to się potoczy, jeśli podpisał już Grekami to sprawa jest jasna.Jeśli nie to należy mu się od Wisły opieka do końca czerwca(łącznie z operacją) a potem mam nadzieje obie strony dojdą do takiego porozumienia, które pozwoli Baszczowi tak , wyleczyć się u nas do końca, jak i pomóc mu w powrocie do gry o punkty.

Tyle że tak jak pisałem w poprzednim poście - ciężko wymagać ,żeby klub który nie chciał przedłużać kontraktu ze zdrowym zawodnikiem, żeby robił to na takich samych warunkach,gdy dostał on ciężkiej kontuzji.
Może znasz takie przypadki - ja nie znam.
1. Pozwól że nie zgodze się z Twoją pierwszą tezą. Trudno mówić o "odejściu murzyna" w przypadku gdy pozwala się odejść za darmo piłkarzowi doświadczonemu, utytułowanemu i będącemu w dobrej formie i zdrowiu do solidnego klubu gdzie oprócz wyższego kontraktu i (prawdopodobnie) extra kasy za podpisanie umowy z nowym klubem bedzie sobie mieszkał w fajnym klimacie i wśród fajnych ludzi. Chciałbym być sam takim "murzynem". Klub uznaje po prostu że biorąc pod uwagę perspektywy piłkarza i jego oczekiwania finansowe lepiej dla klubu będzie gdy rozstaną się dobrowolnie.
W sytuacji w jakiej obecnie znajduje się Baszczu (kontuzja, operacja, półroczne przerwa, niepewność co do dojścia do formy) ewentualny brak propozycji nowego kontraktu stawia go w sytuacji starego, zurzytego "murzyna" którego wywala się na bruk. I to nie jest fair biorąc pod uwagę ile dla Wisły zrobił i w jakich okolicznościach (twarda gra pomimo kończącego się kontraktu) doznał kontuzji. Mam nadzieję że zrozumiesz tę subtelną różnicę.

2. Nie zgadzam się również z Twoją drugą tezą. Uważam że nawet gdyby Giggs/Scholes doznali poważnej kontuzji na dwa miesiące przed końcem swojego kontraktu z MU (a nowy pracodawca nie chciał w związku z kontuzją respektować umowy) kibice na całym świecie uznali by za niezwykle małoduszną decyzję klubu którya zostawia ich na lodzie. Myślę że mogłoby to odbić się niezwykle negatywnie na dochodach klubu (np: spadek sprzedaży pamiątek itp) i klub w żadnym razie nie mógł by sobie na to pozwolić.
Poza tym zwróć uwagę że gdyby kontrakt został przedłużony to Wisła nie robiłaby Baszczowi żadnej łachy tylko musiała by ponieść wszystkie koszty (łącznie z kontraktem) z mocy prawa

3. I na koniec powtórzę jeszcze raz to co napisałem wcześniej: uczciwa postawa względem Baszcza na dłuższą metę się po prostu opłaca. Zapłacimy trochę kasy za leczenie i (ewentualnie) półroczny kontrakt Baszcza (na tych warunkach jakie proponowano mu już wcześniej) ale zyskamy: lepszą atmosferę wśród piłkarzy, większe zaangazowanie piłkarzy którym kończą się kontrakty (przecież już od czerwca w sytuacji podobnej do Baszcza będzie Sobol), większe szanse na rynku transferowym (piłkarze wolą grać w klubie który jest fair wobec nich).
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 05.05.2009 o godz. 14:52.
Odpowiedz cytując