Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1688
Stary 05.05.2009, 10:45
Widzę ,że Cupiał coś tam pewnie dla Marcina szykuje ,ale Cupiał to Cupiał ... kibice to kibice.
Tak czytam te komentarze i myślę sobie ,że :

1) Marcin Baszczyński może zostać postawiony pod ścianą. Klub na pewno bez pomocy go nie zostawi , będzie pomagał w leczeniu i rekonwalescencji do końca zobowiązań kontraktowych , jednak nie sądzę ,żeby sentymenty wzięły górę nad ekonomią. Pewnie klub pro forma zaproponuje Baszczowi jakiś śmiesznie mały kontrakt na pół roku i tyle. Gdyby dali mu podwyżkę albo utrzymali zarobki na dotychczasowym poziomie może i by postąpili po ludzku (jak tu ktoś napisał) ale działali by na szkodę swojej firmy (Cupiał ma gest więc ten argument może być bez znaczenia). Poza tym nie wiadomo jak praktycznie będą po wyleczeniu kontuzji wyglądały predyspozycję Marcina do dalszej gry w piłkę. Dochodzenie do dyspozycji satysfakcjonującej trenera realnie przekładającej się na wydajność zespołu (tak jak w tej chwili) może być wielką niewiadomą.

2) Marcin Baszczyński to zawodnik co tu dużo ukrywać stary. Obecną rundę ma bardzo ciekawą ale nie oszukujmy się , widmo poszukiwań nowego pracodawcy, stanowiło fundament warunkujący jego grę , co z drugiej strony może dać nam pewne wyobrażenie o tym ,że pewnie połowa tej drużyny grałaby o wiele , wiele lepiej przy odpowiednim czynniku motywującym. Pytanie co będzie z Marcinem jak jego stan zdrowotny i zawodowy się ustabilizuje. Czy poczucie stagnacji , zawiedzione nadzieje na wyjazd do innej ligi znowu nie odżyją i nie powróci "stary" Baszczyński z ostatnich kilku sezonów ,którego połowa tego forum chciała się pozbyć po słabych meczach w których robił głupie błędy , bo za kimś nie zdążył , gdzieś się uchylił, źle podał , czy wyglądał kiepsko kondycyjnie. Warto też pamiętać ,że jeżeli dla Baszcza znajdzie się miejsce w pociągu zwanym WISŁA KRAKÓW 2009/2010 to dla kogoś tego miejsca zabraknie pewnie pożegnają Singlara.

3) Ostatni ciekawy argument do którego muszę się odnieść to ten ,że musi być ktoś na ławce kto w sytuacji kryzysu krzyknie na chłopaków. Dobrze by było ,żeby taki wrzeszczący motywator jeszcze coś prezentował na boisku.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 05.05.2009 o godz. 10:48.
Odpowiedz cytując