http://wiadomosci.onet.pl/1964341,11,item.html
Gdyby Kaczor dwa lata temu w ten sposób wyrzucił pielęgniarki ze swojej kancelarii, to byłby koniec demokracji w Polsce. Autorytety podniosłyby krzyk, że w Polsce nastał kaczyzm, tvn 24 przeprowadzałaby całodobową relację z pod komendy gdzie byłyby przetrzymywane, a masy głąbów i idiotów jakich pełno w naszym kraju bez większego zastanowienia kupiłoby takie gów*o.