|
Wisła zapewne zachowa się z klasą, w pełni pokrywając koszty operacji i rehabilitacji Baszczyńskiego, nie za bardzo rozumiem wymagania co do podpisywania kontraktu. Baszczyński za pot, krew i łzy wylewane na boisku dostawał dużo pieniędzy, ciekawe czy Baszczyński obniżył by swoje pobory, gdyby Wisła znalazła się w dołku finansowym...
W jednym z tematów, wielu udzielających swego poparcia dla pomysłu podpisania kontraktu z Baszczyńskim, liczy na transfery, zapominając, że kasa klubowa nie jest z gumy, a pieniędzy w niej zawsze jest za mało, więc nie rozumiem czemu Bednarz ma działać na szkodę Wisły, dając Baszczowi pograć jeszcze jakiś czas w Wiśle, tylko po to by ten znowu za jakiś czas rozważał oferty z innych zespołów.
Kontuzja to przykre doświadczenie w życiu piłkarza, ale grając za takie pieniądze muszą się liczyć z taką ewentualnością, przypominam, że ostatnie 6 miesięcy kontraktu również jest opłacane, nie gorzej niż np. pozostałe 30
Ostatnio edytowane przez KOMINEK : 04.05.2009 o godz. 21:01.
|