Raphael napisał(a):

Heh, czyli jednak znowu kryzys polskiej piłki? To nic, że w tym sezonie jeden polski klub nie tylko zagrał w fazie grupowej ale zaszedł nieco dalej, właśnie do fazy pucharowej. Ale jak widać wg Ciebie to szczyt możliwości polskich klubów, które z roku na rok zwiększają swój budżet o kilkadziesiąt procent i stać ich na zatrudnianie coraz lepszych piłkarzy z kraju i zagranicy. Rozbudowują swoją infrastrukturę (stadiony), przyciągają coraz więcej kibiców na stadiony. Jednym słowem zwiększają swoje możliwości sportowo-finansowe i to prawdopodobnie dużo szybciej niż sąsiedzi z rankingu UEFA.
Jednak jak widać lepiej jest ponarzekać i stwierdzić, że i tak się nie uda. Taki już stary polski zwyczaj.
P.S. Może jednak masz racje, że polskie kluby nie zagrają już w Pucharze UEFA bo ten zmienia nazwę na Liga Europejska.
|
My nie robimy nic ponad to co jest normą na zachodzie. Czyli stadiony. A co do budżetów

kogo Ty chcesz takimi pieniędzmi przyciągnąć? Niech wzrastają ile chcą, wobec braku odpowiedniego zarządzania możesz wydawać i miliony na transfery. Nic z tego nie będzie. No chyba,że myślisz o realizowaniu opcji ukraińskiej, gdzie kasa na sport a zasady rynkowe nie mają ze sobą nic współnego. Piszesz,że jest postęp. Pewnie,w stosunku do tego co było 10 lat temu to i owszem. Ale ja dokonuje porównań na tle zachodu i wschodu a nie naszej przaśnej ligi. Jak widzę średniaków choćby z Niemiec to nie wiedzę w jakimś realnym przedziale czasowy kiedy polski średnika mógłby walczyć z Niemieckim jak równy z równym.