jaitylkoja napisał(a):

|
No to niech się zbierze trochę kumatych chłopaków by stali obok koników i odpędzali klientów i mówili by kupić tuż przed meczem jak będą po niskiej cenie sprzedawać.
|
Kiedyś chciałem kupić bilet od takiego wydawało by się "konia",a po chwili rozmowy okazało się że to nie "koń",tylko "cieć",któremu ten właśnie "koń" kazał stać i sprzedawać bilety, a jak spuści z ceny to... i tu cytat "dostanie po głowie..." Chyba rzadko się zdarza żeby sami sprzedawali (chyba że są większą ekipą).