|
Jasne... najlepiej powiedziec kup sobie karnet... To jest rozwiazanie zajebiste(zeby nie bylo wontow, to ja karnet mam) ale to nie jest BVB zeby karnetow bylo 40 tysiecy!!
Bylo wiadome ze popyt bedzie zajebisty to i konie sie aaktywowali. Przed Cracovią(!) tyle chetnych nie było wiec problemow z biletami tez nie. To po prostu w****ia ze ktos taki na Wiśle zarabia. i 100 razy bardziej wolę siedziec na trybunie z jackiem ziomalskim ktory przyszedl pierwszy raz na mecz niz z jebanym koniem.
A teraz z innej beczki.
Pamietacie akcje przed derbami hmm koniec kwietnia 08? Myslalem ze to byli ziomki 'wpadli zarobili(wg moich obliczen 240 tys zlotych) pojechali'. Jednak nie. Jakie bylo moje zdziwienie gdy jednego z nich spotkalem wagonie z cateringiem (pierwszym) w pociągu do Chorzowa. I nie wyjezdzajcie z tekstami dlaczego klub sprzedaje 100 biletów jednej osobie. Ich to szczerze mowiac (jak narazie) jebie komu sprzedadza bo przeciez swoje zarobią. Ale przytocze tylko cytat sprzed roku:
- Daj nastepne 100
- Nie bo już ci sprzedałem 35
- Za to ja ci sprzedam kosę jak wyjdziesz
Gosciu zbladł i wszystkie wydał...
Co do FC to powinna byc jakas średnia sezonowa albo z zeszłego sezonu i to powinien byc limit, a nie że FC Wy****ówko co mecz jezdzi w 25 osob a na Legie zamowią 200. I tu tez nie ma pewnosci ze bilety FC nie pojawia sie na czarnym rynku przed kołowrotkami, wg mnie bedzie mozna takie kupic na pewno.
"Gdy nadchodzi burza ludzie pokazują swoją prawdziwą naturę. Jedni chowają się ze strachem. Inni rozpościerają szeroko skrzydła do lotu."
|