Osobiście i z autopsji w czasach licealnych
Bardzo dużo muzyki, jako że byłem i nadal jestem mocno osadzony w klimatach H-H no to dla mnie to było jak zbawienie, ty,mbardziej, że w tych tekstach zawsze przewinęło się o tych tematach.
Do tego oczywiście wsparcie ziomków - szczególnie jednego kumpla, któremu jestem zajebiście wdzięczny, że mu się chciało tego słuchać.
No i do tego trochę piw, zielony pan owinięty w biały szal

i jakoś to zeszło...
A z perspektywy powiem Wam, że nie ma co płakać po kobicie... jeśli Cię wyjuchała to lepiej, że teraz niż miałaby to zrobić później.
Pozdrówki i nie czytać przypadkiem Młodego Wertera, Kordiana, albo innych zwałowych książek
