wislak.xxlecia napisał(a):

|
to ładnie mu dziękujesz za hektolitry potu, za wkład, za wysiłek, za poświęcenie dla Wisły, za te lata, długie lata, gdy był podstawowym obrońcą naszego zespołu i walczył jak lew dla nas ?!
|
Z całym szacunkiem dla Baszcza, ale należy sobie na początku postawić ważne pytanie, kto zawdzięcza na tej współpracy więcej? Wisła czy Baszczu? To Wisła wyciagnęła go z Chorzowa, wyrobiła mu markę, umożliwiła grę w reprezentacji, płaciła wypłaty.
To Baszczu leciał do WHU na
testy, gdy był etatowym obrońcą w naszej reprezentacji (za co Petrescu mu później dał po uszach ) i na siłę szukał klubu za granicą.