vabanq napisał(a):

|
Mistrzostwo jest z palcem w dupie w zasiegu Wisly. Jersli tylko kopacze nasi beda grac od poczatku tak jak potrafia,a nie od 2 polowy(do czego nas juz przyzwyczail) to jestem spokojny.Szkoda ze z lekka olewaja walke o to mistrzostwo.
|
Dokładnie. Tak popier*** sezonu nie pamiętam. Z jednej strony gdyby Lech grał normalnie już miałby mistrza. Z drugiej strony gdyby Wisła grała normalnie to miałaby 10 pkt przewagi nad partaczami z Poznania. Liga jest tak słaba, że faktycznie jeszcze Bełchatów może pogodzić wszystkich.
Przed łatwym dopisywaniem Wiśle 3. punktów nad L dwie uwagi...
- w trzech meczach w tym sezonie na głównymi rywalami czyli Legią i Lechem zdobyliśmy 1 punkt...
- Bilans Wisły za Skorży z Legią chyba jest deczko średni... Można tu mówić o małym kompleksie... Z pamięci wychodzi mi że 1 zwycięstwo 1 remis i 4 porażki... (mam tu na myśli wszystkie fronty) Jeśli się mylę to mnie poprawcie.