To jak to jest, że podobno Wisła ponosi koszty leczenia Garguły (albo ich część)? Klub może mu np. udostępnić swoje "ośrodki rehabilitacyjne"

albo coś w ten deseń. Niekoniecznie muszą mu płacić bezpośrednio, że tak to nazwę. Można np. umożliwić Baszczowi korzystanie z usług Filipa Pięty, a więc klubowego fizjoterapeuty nieodpłatnie itp, bo ewentualne operacja i tak musiałaby się odbyć w ciągu kilku najbliższych tygodni, a więc w czasie, kiedy Baszczu jeszcze będzie zawodnikiem Wisły, a to operacja właśnie kosztuje najwięcej (bo pewnie niemiecka klinika itp).
Inna sprawa, że właśnie jest jak jest- nie ma tu miejsca na sentymenty- kontraktu nowego z Baszcze na pewno nie można podpisać, bo to by było chore. Należy mu pomóc w leczeniu kontuzji, ale nic więcej.