Cóż...
Nie spełniły się żadne przepowiednie dotyczące rocznicy wybuchu wojny, czy roku Słowackiego. Przynajmniej na podstawie. Tematy banalne - można było pisać nawet bez znajomości lektury. A czytanie ze zrozumieniem było najłatwiejsze od czasów egzaminu gimnazjalnego. Jutro angielski... już bez stresu..
Dla tych, co pisali o Chłopach. Też pisaliście, jaka dobra była Hanka, a jaką su*ą była Weronika? ;-)