|
Obejrzałem bramkę Legii i dwie ostatnie z meczu Ara-Śląsk.
Osobiście samobój Sieranta wydaje mi się całkowicie przypadkowy. Piła odbiła się jeszcze od czapy Chinyamy i dopiero trafiła w glacę Sieranta.
Natomiast nieporadność Fojuta ... . Piękny szczupak na 3:3, na co ten gość liczył? Wydaje się że chcąc ratować drużynę powinien starać się wybić piłę nogą.
|