jova napisał(a):

|
Ostatnie dziesięciolecie dobre dla reprezentacji? Bo awansujemy do turniejów, by dostawać na nich wpieprz? Jeśli jest tak świetnie to czemu żaden przyzwoity europejski klub nie chce mieć w składzie zawodnika z Polski? No, najwyżej bramkarza. Nawet taki Juskowiak zrobił karierę, o której Brożek może pomarzyć.
|
Kolego napisałeś o "kryzysie polskiej piłki". Żeby był kryzys, musiało kiedyś być lepiej... Pytam się kiedy (oprócz wspomnianego 10 lecia w 80 letniej historii związku)?
Cytat:
|
Jeśli idzie o Lubin to moim zdaniem był lepszy niż aktualna czołówka ligi.
|
Cóż, kwestia gustu...
For_FuN_ napisał(a):

To o jakich reprezentantach ty mowisz? Mowiac o ilosci...bo teraz pytasz sam siebie stawiajac takie pytanie .
|
Paweł Brożek, Robert Lewandowski, Bosacki, Murawski i pfu! pfu! Roger...
Plus Mucha, Diaz (Słowacja i Kostaryka maja realne szanse na mundial), i Rengifo który gra w 11 przeciw Brazylii...
Ja postęp dostrzegam...
Cytat:
|
Przypomne, ze w Legii gra chyba tylko jeden, a kiedys bylo conajmniej kilku...
|
Ano grali, wtedy gdy Polska reprezentacja kończyła swoje przygody na eliminacjach...
For_FuN_ napisał(a):

|
Bierze sie tez stad, ze podskoczylismy w rankingach i juz za Engela mielismy srednia grupe eliminacyjna(ktora oczywiscie i tak trzeba wygrac). Wystarczy wspomniec lata wczesniejsze, gdzie gralismy np. z Anglikami i Wlochami w jednej grupie. Szkoda, bo tamto pokolenie bylo zdecydowanie lepsze pilkarsko, ale paradoksalnie nie potrafilismy awansowac na zadna impreze.
|
Czyli to, że podskoczyliśmy w rankingach, ma być argumentem, za kryzysem polskiej piłki?