Arked napisał(a):

Drugą bramkę Fojut ewidentnie zawalił. W przypadku trzeciej próbował rozpaczliwie ratować beznadziejną sytuację (piłkę do siatki mogło skierować bez problemu trzech graczy Arki!) i niestety wyszło jak wyszło. Moim zdaniem nie miał szans uratować drużyny przed utratą bramki w tej konkretnej sytuacji. Podsumowując radziłbym opanować emocje.
Co do karnego dla Bełchatowa to był to koszmarny błąd sędziego, ale podtekstów korupcyjnych bym się w tym nie dopatrywał. Takie sytuacje po prostu się zdarzają. Absolutnie nie wierzę, że ktokolwiek ryzykowałby teraz ustawianie meczów.
|
Wiesz co tak sobie to tłumaczyłem do tej pory, że mecze przecież nie są sprzedane, że co oni mogli zrobić że nie wyszło, że sędzie się pomylił. Ale tak naprawdę w Polsce wychodzi że wytłumaczenie jest dużo prostsze niestety.
A to że tak się ułożył mecz że dlaczego od początku nie odpuścili... Hmm może walizka przyjechała w przerwie albo nawet w 70 minucie?
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.