MatMario napisał(a):

|
Zaczynają się kolejki cudów. Jagielonia przgrywa z Odrą i cudowna reanimacja Arki. Z 3:1 robią remis 3:3 a to co zrobił Fojut to dla mnie czyste s****ysyństwo! Najpierw podał do Nicińskiego a później strzelił sobie gola sam w 93 min. Już nie uwierzę w takie coś, dla mnie ten koleś sprzedał mecz, na bezszczelnego, na chama...
|
Drugą bramkę Fojut ewidentnie zawalił. W przypadku trzeciej
próbował rozpaczliwie ratować beznadziejną sytuację (piłkę do siatki mogło skierować bez problemu trzech graczy Arki!) i niestety wyszło jak wyszło. Moim zdaniem nie miał szans uratować drużyny przed utratą bramki w tej konkretnej sytuacji. Podsumowując radziłbym opanować emocje.
Co do karnego dla Bełchatowa to był to koszmarny błąd sędziego, ale podtekstów korupcyjnych bym się w tym nie dopatrywał. Takie sytuacje po prostu się zdarzają. Absolutnie nie wierzę, że ktokolwiek ryzykowałby teraz ustawianie meczów.