Baala napisał(a):

Chłopie ty ten mecz widziałeś czy tylko, patrzyłeś na livescoore'a "Nie radzimy sobie z prowadzeniem ataku pozycyjnego" to jakim cudem zamknęliśmy 10 zawodników Piasta na 70 minut w ich własnym polu karnym? Chyba nie piłką na afere? Jakim cudem wypracowaliśmy z 7-8 setek?
|
Tak się zastanawiam po wczorajszym meczu, gdzie wszyscy widzieli te zmarnowane sytuacje? Ja pamiętam jedną setkę Ćwielonga i niezłą okazję Boguskiego, gdy próbował lobować bramkarza i to byłoby na tyle. Poza tym było bezradne bicie głową w mur. Przewaga była duża ale nic z niej nie wynikało. Dodatkowo Piast wyprowadzał groźne kontry i wcale nie wyglądał na broniącą się rozpaczliwie drużynę. U nas beznadziejnie wyglądała gra Brożka. Rozumiem, że nie dostał za dużo podań, ale przy takiej ilości piłek krążących w okolicach pola karnego Piasta, można było czasem ruszyć tyłek i się pokazać, a nie co chwilę wygrażać w kierunku kolegów i okazywać swoje niezadowolenie.
Podobny mecz graliśmy w tej rundzie w Bełchatowie. Bezsprzecznie byliśmy lepszą drużyną ale niewiele z tego wynikało. Mamy wielkie problemy z grą na wyjazdach i wypadałoby żeby wreszcie trener zamiast słodkich gadek po każdym meczu wyjazdowym, znalazł rozwiązanie tego problemu. Nie wierzę żeby główni rywale do mistrzostwa nie pogubili punktów, ale z taką konsekwencją w gubieniu punktów poza Krakowem powinniśmy zacząć obawiać się Bełchatowa, a nie planować fetę mistrzowską.