Jakoś nie odczuwam stresu przed maturą, choć pojawiła się w moim sercu pewna niepewność jak dzisiaj rano uświadomiłem sobie że pojutrze jest matura z polskiego, którą piszę na rozszerzeniu i z powtórkami jestem w lesie, zaś w środę rozszerzony WoS (jeśli z polskiego jestem w lesie, to nie będę pisał gdzie jestem z powtórkami z wosu

). Ale generalnie spokojnie... ważne że weekend w miarę rozrywkowy
