Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#486
Stary 02.05.2009, 05:08
Witam wszystkich,

Ostatnio prowadziliśmy dywagacje pod tytułem jakby to było pięknie gdyby hasło "5 zwycięstw do końca" było konsekwentnie zrealizowane. Po wczorajszym wyniku już widać ,że były to tylko mrzonki. Byłem przekonany ,że mecz z Piastem wygramy. Remisów obawiałem się dopiera w meczach ze Śląskiem i Lechią. Nie będę się odnosił do stylu gry czy poszczególnych postaw zawodników na boisku bo szkoda na to czasu. Wynik jest najlepszym podsumowaniem i w zasadzie mówi wszystko. Szkoda tylko ,że zawodnicy i trener Skorża i tak są z siebie bardzo zadowoleni. Mnie również podobnie jak AIMABLE'a dziwi optymizm kibiców po wczorajszym wyniku. Pisanie w stylu cały czas są jeszcze szanse na MP owszem mają sens ale zależy jakie warunki brzegowe przyjmujecie. Rywale zagrają korzystnie dla nas - może , dla mnie to żadna pociecha MP zapewni nam słaba gra Lecha czy Legii a nie dobra postawa naszych. Prawda jest taka ,że piłkarze i trener Wisły kolejny raz pokazali nieudolność. A tak czasami odnoszę wrażenie ,że w Krakowie poza kibicami to nikt MP nie chce obronić...

PS. Co Wy kontestujecie opinie MARKUSA... Gość napisał krótko i na temat... Nie dość ,że miał do tego prawo to jeszcze celnie pointuje. .... Moim zdaniem drużyna która daje sobie odebrać punkty takiej ekipie jak Piast Gliwice musi grać albo źle albo źle i nonszalancko albo nonszalancko... I obojętnie czy tą drużyną jest Legia Wisła Lech Polonia czy inna...

PS2. "5 remisów do końca"....
Ostatnio edytowane przez Bronex : 02.05.2009 o godz. 05:22.
Odpowiedz cytując