|
Pierwszej połowy nie widziałem i chyba dobrze - druga świetna z gry no ale z drugiej strony to pobiliśmy chyba rekord zmarnowanych sytuacji na 45 minut meczu.
Żal jak **** tego meczu.
A co do Ćwielonga....przyzwyczaił nas już że gra na prawdę dobrze, tyle że nic mu nie wpada.Dziś dokładnie to samo, ale jeśli chodzi o tą sytuacje która jest tu szeroko komentowana to ja o nią pretensji do niego nie mam.Strzelił dobrze - to nie była sytuacji gdzie jakoś mierzyć można wiec dla mnie to był akurat pech , gdzie oczywiście to że przez tyle meczy gola zdobyć nie potrafi, pechem już nie jest.
I dziwie się sędziemu - nie wiem czy , po pierwsze strzelilibyśmy tego karnego a po drugie czy i wygralibysmy i tak - bo było to przy stanie 0-1 ale tak ewidentnej 11 dawno nie widziałem.
No i porządziliśmy...cały 1 tydzień.Nie myślę że na 100% przegraliśmy mistrzostwo tym meczem ale jest to niestety całkiem możliwe
|