Eustachy napisał(a):

Faktycznie. Pechowy dzisiaj, pechowy w poprzednim meczu, pechowy w poprzedniej rundzie (0 goli dla Ruchu), pechowy w poprzedn epizodzie w Wisle (0 goli).
Wyglada na to, ze ten pech go nie chce opuscic...
|
No i największy pech to będzie jak Bełchatów nas wyprzedzi za tydzień.