Niedocenianym trochę atutem Wisły jest fakt, ze odpadła z Pucharu Polski

Legia, Lech, Polonia - po składach w jakich wystąpiły w tych rozgrywkach w tygodniu widać, że nie przechodzą obok nich obojętnie. Pewne jest zatem, że do spotkań ligowych (z racji nieposiadania ławki rezerwowych z prawdziwego zdarzenia) przystępują trochę osłabieni, w porównaniu do rywali, którzy mogą odpoczywać 6-7 dni...
Wisła ma teraz 9 dni na przygotowanie się na hit sezonu. Porażka z Legią pozostawia nam tylko iluzoryczne/matematyczne szanse na obronę tytułu. Remis - bardzo komplikue sprawę. Zwycięstwo - to nasz obowiazek...
Któryś z Legionistów zagrożony jest absencją w Krakowie w razie otrzymania jutro kartki ?