Nikt mi nie powie, że lepiej aby grał Zieńczuk czy Łobo a na ławce siedział Ćwielong. Najeżdżacie na niego, a jak już ktoś wcześniej wspomniał chłopak ma poprostu pecha. Albo jakieś słupki albo życiowe parady bramkarzy. Przypomnijcie sobie Pawła z tego sezonu w, którym skończyliśmy na 8 miejscu. To prawda, w tej lidze niczego się nie da przewidzieć i tak naprawdę może się okazać, że jakimś cudem to GKS skończy na podium. Myślę, że w meczu z Legią poza wymuszoną zapewne zmianą Baszczu->Singlar, w środku powinien zagrać Jirsak. Diaz ma często piłkę, ale pożytku z niego żadnego.
P.S. Życzę sobie i wam, aby w ostatnim meczu to Śląsk nie odebrał nam mistrzostwa
