|
Jakość gry Wisły w Gliwicach była tragiczna. Z taką postawą nie da się wygrywać.
Większość zawodników przeszła obok gry. Włacznie z Sobolewskim i Brożkiem. Wszyscy grali "na stojąco" - to najbardziej boli.
Nic nie funkcjonowało. Żaden element piłkarskiego rzemiosła nie był prawidłowo wykonywany.
Coraz bardziej denerwująca staje sie indolencja strzelecka Ćwieloga. Jak widać nawet z metra, dwoch nei potrafi skutecznie uderzyć. Na to już brak słów.
Diaz - wyraźny dołek formy. Fatalny z Górnikiem przed tygodniem, słabiutki i mnożący mnostwo błędow rownież dziś.
Doguski nawet nie próbował strzelać w dogodnych sytuacjach. A na boisku był napastnikiem, przynajmniej nominalnym.
Tracimy bezcenne punkty na własne życzenie.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"
|