|
Diaz powinien mieć ksywę mister strata, niby najbardziej aktywny, niby walczy, ale większość jego zagrań to straty. Brozio niewidoczny, ale wyglądało to tak jakby po kontuzji Baszcza trochę się przestraszył o swoje kolano. Niestety nie jesteśmy farciarskim Lechem i w końcówce meczu nie umiemy rozstrzygnąć. Aż przeraża nieporadność pod bramką rywali. Smutne, że znowu tracimy punkty z ogórkami, ale to nie zmienia faktu, że szansa na mistrza jest całkiem spora. 4 mecze do końca, Legie ogrywamy u siebie - to teraz najważniejsze...
|