eee....no więc taak. Ogólnie rzecz biorąc to ten Tomasz był mocno zajawiony na prace dla ludzi. ale to zapewne wiesz. no i odrzucil ostatecznie tą Joasie(?) chyba tak miała na imie. Nigdy nie myslalem ze ją odrzucił z w/w powodów ale jesli tka no to łatwo rozkminic ze bał sie ze stała praca i kobita w domu sprawią, że porzuci gdzieś swoje ideały które w rutynie dnia codziennie łatwo ulegaja deprecjacji. no przynajmniej ja bym tak napisał.
ale za wzór to mnie nie bierz proszę
