Granie Atletico, to jak granie w ruletkę. Nigdy nie wiesz jak im się mecz potoczy i czy wyraźnie wygrają, czy dostaną w dupsko 5-1 tak jak ostatnio. Jak dla mnie, to no bet. Obaj wybraliście bardzo trudne mecze. Może poza Lubin- Petra. Reszta to loteria jak dla mnie.
Rocco- no, chyba masz rację. Zagram to Vancouver i zobaczymy co się stanie
