|
Dla mnie Mila to była słabizna nie zawodnik.Powrót do Polski tylko ironiczny uśmiech mógł wywołać , a tu niespodziewanie gość się wyrobił.Nadal zdarzają mu się słabsze momenty ale jak tak widziałem go w kilku meczach to umie czytać grę, piłkę potrafi zagrać no i mam nadzieje że będzie tak jak mówi - z Lechem i Legią zagrają na 100 procent, a z nami...heh.
Wyobraża sobie ktoś oto taką sytuacje że do mistrza potrzeba nam tylko wygranej ze Śląskiem.Do Krakowa wali tłum Wrocławiaków i Gdańszczan - wszystko przygotowane na wielką fete.....a tu przegrywamy/remisujemy i mistrz trafia do Warszawy bądź Poznania.Nie wierze by Sląsk chciał nam to zrobić, gdzie wiadomo że przyjaźń między kibicami to jedno a murawa to drugie.Co nie oznacza że mają się położyć na murawie ale mam nadzieje że nie potraktują tego meczu jak grę o życie.
|