gackos napisał(a):

A nie przypadkiem kibiców Barcelony? Bo grając ostatnio w PESa przy dopingu Barcy słyszałem własnie HSV. Wiem, że to troszkę kiepski dowód A tak w ogóle w kwestii kibicowania to straszna lipa, oprawa faktycznie robiła wrażenie, ale doping, jak na tyle osób słabiutki.
Jeżeli chodzi o mecz, to Chelsea nie mogła grać otwartej piłki, bo przegrałaby ze 3:0 i jedynie tak mogła coś osiągnąć. Wiem, że nie wyglądało to zbyt efektownie, ale za to zdało egzamin i ja wiecej szans dawałbym angielskiemu zespołowi przed rewanżem.
|
Barca to śpiewała. Pytałem nawet kumpla-kibica Barcelony czy nie wprowadzili HSV do repertuaru po meczu z Wisła

Ale ponoć już długo to śpiewają.