|
Jeśli nawet Stilic się buntuje, to jest to bunt z gatunku "na złość babci odmrożę sobie uszy". Bo na słabszej grze traci tylko on sam.
Więc ja w to nie wierzę. Stilic dobrze wie, że w razie super-oferty Amika jednak go sprzeda.
Z Uche sprawa jednak była taka, że on myślał że ma kwotę odstępnego wpisaną w kontrakt i chciał to wykorzystać. Więc jakieś argumenty miał, choć okazały się w końcowym rozrachunku za słabe.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|