JarTSW napisał(a):

Sobol również jest jednym z lepszych, o ile nie najlepszym na boisku. Jest zawodnikiem wiekowym.
Jest prosta analogia w naszej polityce transferowej. Pozbywamy się wiekowych grajków, w zamian będą przychodzili zawodnicy z kartą w ręku jak Marcelo...
|
Albo Beto

To jest tak że drużyna powinna być mieszanką rutyny i młodości - dlatego sam pomysł odmładzania składu ok ale do tego też trzeba mieć pieniądze i robić to z głową.
Patrząc tylko na metryke oraz na to że np za Sobola nic w przyszłości nie zarobimy więc kij z nim a nie patrząc że jest to zawodnik od którego powinno się zaczynać skład ustalać i tak może być jeszcze przez spokojnie rok czy 2, daleko nie zajdziemy.
Dlatego do podziekowania Zieniowi nic nie mam , z Baszczem jest bardziej skomplikowana sprawa bo to walczak i do tego tym podejściem działa na naszą ,powiedzmy - młodzież ale tu też jest już w zasadzie po sprawie więc trzeba to przeboleć.
Natomiast z Sobolem - jeśli będzie chciał nadal grać w Wiśle i nie rzuci jakiś kosmicznych wymagań, tak co do sumy kontraktu jak i długości - podpisać nowy kontrakt należy.
Mnie jedynie martwi to że w takich sprawach trener(ktokolwiek by nim nie był)nie ma nic do powiedzenia a tak w żadnym profesjonalnym klubie nie ma.Jeśli trener wykonuje dobrze swoją prace to on powinien decydować czy nadal chce danego gracza mieć u siebie czy nie.
Oczywiście chodzi mi tu o zawodników wiekowych , gdzie Wisła na ich pozbyciu nic nie zarabia.