Wyświetl pojedynczy post
Spike
Junior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#266
Stary 28.04.2009, 10:15
Witam,
niezbyt często się wypowiadam na tym forum ale sprawy koszykarek są dla mnie istotne i kilka słów pozwolę sobie wtrącić.

Ze smutkiem stwierdzam, że był to niezbyt udany sezon całej drużyny. 3 miejsce w lidze i znowu odpadnięcie w pierwszej rundzie play-off euroligi to zarzenia wyjątkowo smutne. Nic tu nie zmienia zdobycie Pocharu Polski. Fajnie ale nie o to głownie chodziło.
Musimy się teraz modlić, żeby to dodatkowe miejsce w Eurolidze dla Polski przypadło, bo naprawdę dobre zawodniczki mogą do nas nie trafić.
Jeżeli chodzi o nowy sezon to mam nadzieję, że zarząd sekcji wyciągnie wnioski z błędów tego sezonu i zakontraktuje naprawdę wartościowe zawodniczki.
Po pierwsze troszkę załatwił nas durny przepis o konieczności występowania 2 polek na parkiecie. I tutaj była pierwsza wtopa - Kobryń, Wielebna, Pałka i Gburczyk to stanowczo za mało jak na kandydatki do druzyny mistrza Polski. Błędem było pozbycie się Moniki Krawiec. To jest dziewczyna, która spokojnie w meczu dawała ok. 10 punktów grając nawet niewiele. Kontuzje, które można było przewidzieć spowodowały, że w pierwszą piątkę musiała ratować Kotnis. To utalentowana dziewczyna ale troszkę za słaba jak na Wisłę.
Może kilka słów o każdej z dziewczyn, w kolejności od najlepszej do najsłabszej : (oceny w skali 1-10)
Marta Fernandez - najrówniej grająca. Jedyna, która nie przechodziła obok meczu. Znakomite wejścia pod kosz, niesamowita w grze z kontry. Troszkę słabszy rzut z dystansu, ale pod koniec zaskoczyła celnościa zwłaszcza za 3. Głównie dzięki niej uniknęliśmy totalnej kompromitacji i zdobylismy brąz. Ocena - 8
Chamique Holdsclaw - nie zgodzę się z opiniami poprzedników, że to słaba koszykarka. Dla mnie przerasta o głowę wszystkie dziewczyny w naszej lidze. Nawet bardzo dobrą ale troszkę przereklamowaną Catchings. Potrafi sama wygrać mecz. Tylko musi się jej chcieć. Nie wiem jak z tym było, ale nie wierzę, że symulowała kontuzję. Na początku sezonu dobra forma, później jak odnowił się uraz za bardzo grała ostrożnie. Niestety zespół był ryzykownie budowany pod nią i po jej kontuzji cały misterny plan padł. Ocena - 7,5 (troszkę może na wyrost, ale Ja ją lubię )
Jelena Skerović - najsłabszy jej sezon w Wiśle. Po odejściu Anny DF jakby obrażona na klub. Jak nie szło żadko próbowała wziąć ciężar gry na siebie jak to robiła w poprzednich sezonach. Miała klika dobrych spotkań ale też kilka zerowych przebiegów. Smutne. Cały czas się zastanawiam czy zostawić ją na nowy sezon. Może za zasługi Ocena - 6
Ewelina Kobryń - to nie był jej dobry sezon. Jak dobrze zaczęła mecz, to potem było OK. Jak spudłowała kilka rzutów to już było po Ewce. Chyba trzeba popracowac nad psychiką, bo umiejętności to Ona ma. Ocena 5,5
Anna Wielebnowska - pechowa kontuzja,tylko część sezonu i cięzko ją ocenić. Powiem szczerze, że nie należę do wielbicieli jej talentu. Fajna, sympatyczna dziewczyna ale jakoś mnie nie przekonuje. potrafi zagrać super ale czasami jej błędy są irytujące. Ale i tak lepsze od tych, które bedą poniżej. Ocena - 5
Agnieszka Pałka - pamiętam ją jeszcze z Pabianic. Grała tam pierwsze skrzypce. Wiele razy zaszła nam za skórę U nas średnio. Walczy, stara się ale przy takim wzroście powinna byc nie do przejścia pod koszem. Ale niestety ogrywały ją maluchy po 1.60 w kapeluszu. Czasami rzuci jakąś trójkę - to na plus jak na centra.
Ocena - 5
Candice Dupree - "śpiąca królewna". Wydawało mi się, że w tym sezonie przyjechała tu na wycieczkę. Umiejętności niesamowite. Jak chce to potrafi. Tylko szkoda, że nie chce. Wiele razy ogladałem ją w WNBA i jeszcze zanim do nas przyszła myślałem, żeby do nas trafiła. I tak się stało. Pierwszy jej sezon OK a teraz licho. Ocena - 4
Aneta Kotnis - kilka razy rzucona na głęboką wodę. Wg mnie na za głęboką. Musiała grać po prawie całym meczu z powodu kontuzji, ale o tym juz było wcześniej. Ma talent, wypożyczyć i czekać. Ocena - 3
Dorota Gburczyk - prawie 30 min. w każdym meczu i średnia 5 pkt. Śmiech na sali. Grała tak na mocy idiotycznego przepisu o 2 polkach i mam nadzieję, że tylko dlatego. Tylko niech nikt nie pisze, że jest dobra w obronie. Gra u nas chyba 5 lat. Przynajmniej o 4 za dużo. Ocena - 2
Dominique Canty - cień zawodniczki sprzed 2 lat. Zupełnie bez formy. A już szczytem były jej występy w tegorocznym play off. Ocena - 2
Slobodanka Maksimović - ciekawe czyim pomysłem było zatrudnienie jej u nas. Ja wiem, że ciężko o dobrą zawodniczkę spoza Stanów ale dlaczego do cholery Ją. Wolna, ociężała z tym jej uśmiechem niezależnie czy idzie dobrze czy źle. Zupełnie poza grą. Zdobyła kilka punktów, ale czasami aż oczy bolały jak się patrzyło na jej grę. Ocena - 2 (naciągana)
Paulina Gajdosz, Karolina Zając - grały za mało, żeby je oceniać. Melodia przyszłości. Troszkę bardziej mnie przekonuje Paulina - zwinna ale jest troszkę za niska.

To tyle.
Mógłbym jeszcze coś napisać o nieobecnych.
Przed sezonem uznałem, że pozbycie się obrażającej się nieustannie Anny De Forge było dobrym pomysłem. Ale teraz zmieniam zdanie
Tylko TS !
Odpowiedz cytując